Na dwa dni Park Eleonory Czartoryskiej zamienił się w prawdziwą wioskę rzemieślniczą. Dzieci tworzyły kubeczki u garncarza, krajki u tkaczki i zawieszki u skórnika, a starsi chętnie dawali się zakłuć w dyby u kata. Można było spróbować czerpania papieru, przędzenia czy pracy czeladnika u cieśli. Na głodnych czekały pachnące podpłomyki, a z zielarką powstawały kolorowe, własnoręczne mydełka. Dużym powodzeniem cieszyło się strzelanie z łuku i dawne gry, a serca wielu uczestników skradły sokoły. To były dwa dni pełne zabawy, nauki i niezapomnianej atmosfery!













