
Książka zdecydowanie przypadła klubowiczom do gustu. Czytało się ją lekko i przyjemnie, a z każdą kolejną stroną rosło zaciekawienie. Pozytywne wrażenie wywarła forma narracji, polegająca na przeplataniu ze sobą dwóch linii czasowych. Choć początkowo wprowadzała pewną dezorientację z powodu dynamicznego pojawiania się nowych bohaterów i zdarzeń, z czasem okazała się niezwykle wciągająca i skutecznie budowała napięcie.
Główny bohater wzbudził sympatię oraz żywe zainteresowanie jego wcześniejszymi losami (gdyż „Sobowtór” jest siódmą częścią cyklu o detektywie Jakubie Kanii), zyskując od klubowiczów miano człowieka „prawego”. Antagoniści zostali natomiast uznani za świetnie skonstruowanych, rzetelnie przedstawionych i bardzo realistycznych.
W trakcie dyskusji poruszono również wątek malarstwa w popkulturze, który w ostatnich latach zyskuje na popularności. Jeden z uczestników dostrzegł fabularne podobieństwa do filmu „Vinci”, polskiej sensacyjnej komedii kryminalnej z 2004 roku w reżyserii Juliusza Machulskiego. Debatowano także nad przyszłością sztuki w obliczu rozwoju sztucznej inteligencji.
Samego autora oceniono jako utalentowanego posiadacza lekkiego pióra, ze specyficznym poczuciem humoru, do którego trzeba się przyzwyczaić. Zdecydowanie polecamy tę książkę jako przyjemną lekturę na relaks, z ciekawą fabułą i intrygującą zagadką.
